Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies, z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.

Premiera

  • 22.09.2017

Dostępne w


Nasza londyńska przygoda pt. „Antyidol” udała się moim zdaniem w 70%. Mieliśmy angielskie studio i realizatora, ale niestety polski budżet, dlatego też wszystko nie mogło się udać, nie starczało czasu i pieniędzy.
Na jedenaście kawałków z płyty ja osobiście lubię siedem, a czterech nie trawię. Tak czy owak piosenki takie jak „Banalny”, „Anty”, „133” czy „Ambicja” pokazują zespół w bardzo dobrej formie. „Antyidol” to bardzo szczera, osobista płyta, większość tekstów miała związek z moim ówczesnym samopoczuciem, a szczerość w rock’and’rollu to rzecz bardzo cenna, dlatego też dziś uważam, że nasza podróż do Londynu  nie była czasem straconym.
„Antyidol” nie zawierał przebojów radiowych, dlatego też sprzedał się najsłabiej z wszystkich naszych płyt. Był przeznaczony dla prawdziwych przyjaciół T.LOVE. Londyńska wycieczka zaowocowała współpracą z Neilem Simmonsem, który realizował również następny album „Model 01”.
Muniek Staszczyk, maj 2003

Format

Wydawca

  • Pomaton
  • Banalny -
  • 133 -
  • Anty -
  • Mów do mnie -
  • Ambicja -
  • Piosenka -