Strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych, analitycznych i marketingowych, w tym badania Twoich zainteresowań i dopasowania do nich reklam na innych stronach www. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania i dostępu do cookies. więcej...
Akceptuję.

Złota Kolekcja

Andrzej i Eliza

Premiera

  • 20.05.2016
Mimo że, od czterech blisko dziesięcioleci nie ma ich na estradzie, w historii polskiej piosenki zapisali się na trwałe, a tytuły ich płytowych przebojów wchłonął język codzienności. Po sławę i popularność wystartowali śmiało, niezrażeni konkurencją zespołu Dwa Plus Jeden. Ba! Andrzej Rybiński pewny swej artystycznej samodzielności rozstał się z nim właśnie po to, aby utworzyć własny. Nic to, że wiodący styl budowany był na podobnych folk-rockowych fundamentach, za to inny w nastroju, pogodny, romantyczny.

Nieoficjalny start w estradową przyszłość odbył się wiosną 1971 roku na scenie warszawskiego Klubu Piosenki ZAKR, a utrwalony został wkrótce pierwszymi nagraniami radiowymi dla Młodzieżowego Studia Rytm. Nazywali się wtedy Grupą Elizy Grochowieckiej, którą tworzyli wraz z solistką Andrzej Rybiński, Zbigniew Hołdys i Arkadiusz Żak. Pierwotny kwartet rychło jednak zmienił się w duet Eliza i Andrzej, który na użytek występu w Koncercie debiutów IX Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w czerwcu 1972 roku wzmocniony został basistą Czesławem Mogilińskim. Wdzięczną publiczność zyskał też wtedy u południowych i wschodnich sąsiadów. W Pradze na koncertach festiwalu Folk & Country, na Bratysławskiej Lirze i podczas pierwszego tournée po wielu miastach Kraju Rad.

Początkowo ton duetowi nadawała Eliza. Jej głos, donośny, dynamiczny, miejscami tłumiony nutą sentymentalnej nostalgii, niekiedy łudząco przypominający recenzentom Joan Baez, świetnie współbrzmiał z aksamitną barwą głosu Andrzeja. Doskonale słychać to na pierwszej płycie długogrającej, mimo że, trochę jakby na przekór familiarności podkreślonej w tytule (LP Drzewo rodzinne), w nagraniu oprócz solistów wzięło udział dziewięciu instrumentalistów.   
 
Folkowa „zielona fala” wymogła na zespole kolejne zmiany. Artystyczne i osobowe. Śpiewający duet wzmocniony… ślubną obrączką zyskał nowe, basowe wsparcie w osobie śpiewającego także starszego brata Andrzeja, Jerzego Rybińskiego, a nową nazwę Andrzej i Eliza, utrwaliły koncerty dla rodzimej i zagranicznej publiczności, liczne nagrody i ciekawe płyty.

Należy do nich niewątpliwie drugi longplay (LP Czas relaksu), z tytułową piosenką pozostającą do dzisiaj przebojem wizytówką. Zabrzmiał na tej płycie rodzinny, niezwykle efektowny trójgłos – mezzosopran Elizy opleciony ciepłymi głosami braci Rybińskich niewiele różniących się skalą, za to wyraźnie barwą i artykulacją, wsparty jedynie gitarą Andrzeja i basówką Jerzego, a mimo to wypełniony szerokim pasmem dźwięków.

Trzon ówczesnego repertuaru stworzył tandem autorski Andrzej Rybiński-Bogdan Olewicz, aczkolwiek zespół Andrzej i Eliza sięgał również do twórczości innych kompozytorów i autorów dobrze znanych w branży piosenkowej. Chętnie też uczestniczył w nagraniach modnych wtedy większych form muzycznych, m.in. w oratorium bitowym To pejzaż mojej ziemi (Moje słowa), musicalach Czterej pancerni i pies (Ballada pancerna) i Zagrajcie nam dzisiaj wszystkie srebrne dzwony (Kołysanka matki) oraz stworzonej na własny użytek śpiewogry Przeciętna historia nieprzeciętnej miłości.

Popularni w kraju, ruszyli na podbój estrad zagranicznych. Oklaskiwała ich publiczność Austrii, Belgii, Francji, RFN i ośrodków polonijnych USA. Wielką sławą cieszyły się ich piosenki na scenach krajów bloku wschodniego. W 1978 roku przyjęli znowu zaproszenie na koncerty w Związku Radzieckim. Po kilkutygodniowej turze koncertów estradowych, wystąpili na małym ekranie, a na zakończenie powiększyli swoją dyskografię o dwie płyty wydane przez moskiewską Melodię w niespotykanym w tej części Europy wielomilionowym nakładzie.

Nerwowa atmosfera końca lat 70. wpłynęła niekorzystnie nie tylko na działalność tego zespołu. Częściej słyszało się głosy społecznej niezgody na niedostatki codziennego życia i buntownicze akordy ciężkiego rocka, aniżeli pogodne nuty przebojowych piosenek. Zaloty z jesieni A.D.1971 skończyły się smutno. Andrzej rozstał się z Elizą, chociaż zespół Andrzej i Eliza trwał nadal. Ostatniej płycie (LP Od jutra już) wtórował Album rodzinny, retrospektywny program estradowy przygotowany z okazji dziesięciolecia, w którym prezentowano najpiękniejsze piosenki rodzinnego tria. Teraz znalazły należne im miejsce w archiwalnym zbiorze Złotej Kolekcji.
Ryszard Wolański
 

Format

Wydawca

  • Pomaton
  • Ballada o butach -
  • Czas relaksu -
  • Czeka na nas świat -
  • Czy pamiętasz jak to było -
  • Dobra miłość między nami -
  • Gdy tak stoję zapatrzony w okno -
  • Idzie na deszcz -
  • Jeszcze tylko jeden dzień -
  • Kiedy człowiek sam na świecie -
  • Królem bądź głową rusz -
  • Letni sposób na kłopoty -
  • Mój powrót -
  • Na początku lub na końcu miasta -
  • W sześć lat po ślubie -
  • Wahanie -
  • Zaloty jesienne A.D. 1971 -
  • Kołysanka matki -
  • Rzuciła mnie dziewczyna -
  • Święta we dwoje -
  • Zostawimy miasto za zakrętem -
  • Dziewczyna z miejscówkami -
  • Kuglarskie sztuczki -
  • Od jutra już -
  • Hej panie słońce -